Kamera… akcja! Logo dla studio filmowego Long Short

Wyzwanie

Z miłości do kina i z pasji do pięknych ujęć, Michał i Bar zapragnęli stworzyć własne studio filmowe. Byli również zgodni co do tego, że potrzebują logo, które z łatwością będą mogli nanosić także na niestandardowe powierzchnie, na przykład sprzęt. Chodziło o stworzenie wyjątkowego, nietuzinkowego znaku. Po raz pierwszy zdecydowali się na współpracę z grafikiem, nie chcąc podążać za schematem „firmy z wieloma stałymi zleceniami, ale kiepską identyfikacją.

„To dla nas novum, zazwyczaj wszelkie materiały graficzne i identyfikację realizowaliśmy sami...”
     

Proces realizacji

Zespołowi zależało na logo prostym, opatrzonym metaforą, wizualizującym kontrast, przeciwieństwo, dualizm. Pomysłów narodziło się kilka. Podobały się kreskówkowe, pop-artowe grafiki występujące w identyfikacji jednej z konkurencji, ale kusiło i nawiązanie do filmu i kina stricte. Nie mogło być to jednak coś zbyt bezpiecznego i bez wyrazu. Inspirując się sprzętem filmowym, w kwestii kolorystyki projektantka skłoniła się ku czerwieni i pomarańczy (w kontraście do czerni).

Zostały stworzone i przedstawione dwie propozycje.

Pierwsza – minimalistyczna, aczkolwiek odrzucona – schowana za metaforą, zabawą z nazwą, znakiem. Uwzględnione zostały „filmowe szorty” (jako spodnie także; językowa zabawa – związana z polskim i angielskim słowem), schowane pod postacią kawałka taśmy filmowej i ukośnych pasków jako „wzorków” i elementów nadających dynamikę. Dodatkowo, znak widziany bokiem przywoływał na myśl klaps filmowy.

Jaki był powód odrzucenia?

„Dość mocno liczyliśmy się na szorty w rozumieniu spodni i cieszymy się, że użyłaś ich w pierwszym podejściu, ponieważ okazało się, że nie do końca podoba nam się ten pomysł. Praktyczne ich użycie zrewidowało nasze wyobrażenia (...), całość wydaje nam się dość ciężka i konserwatywna.”
     

Druga – koncepcja, w której projektantka zupełnie odeszła od pierwotnych pomysłów, rezygnując tym samym z wcześniej wspomnianych motywów przewodnich, odnoszących się do wideo, taśmy i ujęć. Po raz kolejny bezcenne okazały się notatki stworzone podczas rozmowy – Paulina zainspirowała się wspomnieniem zespołu na temat symboli zwierzęcych, które również (chociaż sporadycznie) występują w logo branży filmowej. Okazało się to… strzałem w dziesiątkę. Spodobała się wertykalność znaku, kreska i kształty – łagodne, a jednocześnie wyraźne i charakterne, jak i kolor główny, kontrastowy odcień czerwieni.

„Sam ptak też jest świetny. Mały i duży równocześnie, przysadzisty, w ciekawej pozie, a przede wszystkim kupuje nas jego symbolika - swobody, nieskrępowania, dynamiki. Widzimy potencjał na "maskotkę" brandu. Bardzo estetycznie wpisałaś go w koło, które całości nadaje wyrazu i przyciąga wzrok. Font również w punkt, komponuje się z ptaszkiem, jest profesjonalny, a równocześnie w jakiś sposób wyluzowany.”
     

Opcja przyjęta została jeszcze dopracowana – przykładowo kształt za ptakiem z koła został zmieniony na trójkąt, nawiązujący do znaku graficznego „play” (związany z odtwarzaniem online, między innymi właśnie filmów i form vlogowych).

Efekty współpracy

Projekt wybrany:

Projekt odrzucony:

Zakres prac

Strategia

  • Warsztaty kreatywne z klientami
  • Research

Prace graficzne

  • Prace koncepcyjne
  • Projekt logo
  • Podstawowa księga znaku
  • Przygotowanie plików graficznych

Skontaktuj się z nami!

Strona twinberry.pl używa plików cookies po to, abyśmy mogli w skuteczniejszy sposób docierać do klientów, lepiej zrozumieć ich potrzeby oraz oczekiwania i dostarczać im więcej wartościowych treści. Ciasteczka możesz wyłączyć w swojej przeglądarce. OK